Lalka – streszczenie szczegółowe (dokładne) lektury

| 2 września 2015

Rozdział III – Szare dnie i krwawe godziny

W trakcie podróży pociągiem do Paryż Wokulski jest podłamany. Nic go nie obchodzi, nic nie interesuje. W Paryżu z dworca odbiera go Suzin wraz z dwoma Francuzami. Pomimo swojego ogromu Paryż początkowo nie robi na nim żadnego wrażenia, bo znajduje się w tak złym humorze, że wszystko jest mu obojętne. W hotelu Suzin oferuje Wokulskiemu 50 tys. rubli za reprezentowanie go w interesach. Następnego dnia Stanisław idzie na spacer i obserwuje Paryż. Miasto jest gwarne i głośne, wszędzie widać pełno ludzi, ulice są zatłoczone powozami, a chodniki pieszymi. Wokulskiego uderza wszechobecne bogactwo, monumentalna architektura i dynamizm Paryża. Zachwyca się otoczeniem, dobrze czuje się w stolicy Francji, jej ogrom i tempo życia go onieśmielają i sprawiają, że może poczuć się anonimowo. W mijających go kobietach widzi Izabelę, co wprowadza zamęt w jego duszy. Po powrocie do hotelu spotyka się z wieloma dziwnymi osobami, które na różne sposoby próbują wyłudzić od niego pieniądze. Poznaje m.in. Jumarta – doktora filozofii i podróżnika, który pracuje jako służący. Mając jeszcze cztery godziny do sesji, Wokulski znowu udaje się na spacer po Paryżu i po raz kolejny opisuje jego piękno. Wieczorem podczas sesji z fabrykantami i inżynierami wyręcza w rozmowach Suzina. W trakcie kolejnych dni spędzonych w Paryżu Wokulski intensywnie zwiedza miasto, a w międzyczasie reprezentuje Suzina w interesach. Codziennie spaceruje po Paryżu, ale nie po to, żeby oglądać zabytki, lecz aby zapomnieć o Izabeli. W celu odsunięcia od siebie pesymistycznych myśli, pije dużo alkoholu, gra w karty i używa życia. Mimo że miasto mu się podoba, nieszczęśliwa miłość do Łęckiej ciągle siedzi w jego głowie. Rozważając o Paryżu, Wokulski zauważa, że został zbudowany w sposób dobrze zaplanowany i logiczny. Porównuje układ miasta do dużej gąsienicy i opisuje, jak Paryżanie pracują. Opowiada, że życie w Paryżu jest dobrze zorganizowane, a każda dzielnica pełni określoną funkcję. Podkreśla pracowitość, kulturę i wykształcenie mieszkańców. Rozmyśla również o sobie: nie potrafi odnaleźć celu w życiu, cały czas miota się pomiędzy różnymi ideałami, mówi o swojej naiwności wobec Łęckiej; jest nieszczęśliwy i zagubiony, nic go nie cieszy. Dochodzi do wniosku, że w całym życiu nigdy nie udało mu się zrealizować marzeń. Jednocześnie jest przekonany, że gdyby urodził się we Francji, z całą pewnością byłby szczęśliwy i znacznie łatwiej mógłby osiągnąć wyznaczone cele. Przechodzi mu nawet przez myśl, żeby sprzedać sklep, nie wracać do Polski i osiąść w Paryżu. Jedyną osobą, która mogłaby odmienić jego plany, jest Izabela, jednak ona zdaje się nie przejmować wyjazdem Wokulskiego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *