Lalka – streszczenie szczegółowe (dokładne) lektury

| 2 września 2015

Rozdział VI – Wiejskie rozrywki

Dalszy ciąg pobytu u prezesowej, przejażdżka konno z panną Wąsowską.

W powozie podczas podróży do majątku prezesowej baron poleca Wokulskiemu panią Wąsowską. W oddali zauważają inny powóz, który ich dogania i zatrzymuje się koło nich. Wysiadają z niego Ochocki, narzeczona barona, pani Wąsowska, Kazimierz Starski i Felicja Janowska, a chwilę potem Wokulski i baron przesiadają się do tego powozu. W końcu wszyscy razem w wesołych nastrojach dojeżdżają do wielkiej i bogatej posiadłości prezesowej w Zasławku. Wokulski otrzymuje pokój z widokiem na park i udaje się do jadalni na śniadanie, gdzie wita się z prezesową. Po śniadaniu podczas spaceru w parku rozmawia z Ochockim o Starskim, który jest bawidamkiem, utracjuszem i kosmopolitą. Wokulski dowiaduje się również, że prezesowa to szczodra i hojna kobieta, która wiele energii i pieniędzy przeznacza na pomoc potrzebującym: urządza przytułek dla starców, troszczy się o parobków i dba o domową bibliotekę. Po obiedzie, w altanie Starski daje wykład na temat małżeństwa. Mówi, że małżeństwo należy zawierać w sposób rozumny, kierując się interesami i logiką, a nie miłością. Wokulski zdradza, że zawarł małżeństwo dla pieniędzy, dzięki czemu wie, że jest to największe nieszczęście w życiu. Wyraźnie popiera go prezesowa Zasławska i wdowa Wąsowska. Wszyscy udają się do folwarku, aby prezesowa mogła skontrolować sytuację w gospodarstwie. Po kolacji baron odprowadza Wokulskiego do jego pokoju i zwierza się ze swojej wielkiej miłości do narzeczonej – panny Eweliny. Stanisław zauważa, że baron jest naiwny, a jego narzeczona wcale go nie kocha i być może łączy ją coś ze Starskim. Następnego dnia pani Wąsowska składa Wokulskiemu propozycję wspólnej przejażdżki konno. Podczas przejażdżki kobieta podrywa Wokulskiego, ale on nie odpowiada na jej zaloty. Jego obojętność intryguje panią Wąsowską, która próbuje rozszyfrować osobowość Wokulskiego. Jego poglądy na miłość irytują panią Wąsowską i w efekcie dochodzi pomiędzy nimi do ostrej wymiany zdań. Na koniec przejażdżki oboje podają sobie rękę na zgodę, a pani Wąsowska podsumowuje, że Wokulski to oryginalny i interesujący człowiek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *