Lalka – streszczenie szczegółowe (dokładne) lektury

| 2 września 2015

Rozdział III – Pamiętnik starego subiekta

Pamiętnik Rzeckiego, w którym ukazuje swoje przemyślenia, emocje i uczucia.

Rozdział trzeci jest zapiskiem Pamiętnika starego subiekta, czyli dziennikiem Ignacego Rzeckiego, który w pierwszej osobie opowiada o pracy w sklepie, swoim życiu, codziennych zwyczajach i bliskich mu osobach, w tym przede wszystkim o Wokulskim. Ignacy jest zawiedziony współczesnym mu światem i nie potrafi odnaleźć w nim swojego miejsca. Rozmyślania polityczne, w których idealizuje Napoleona i ślepo wierzy w ideały bonapartyzmu, przerywane są opowieścią Rzeckiego na temat jego młodości i wychowania przez ojca. Ojciec Ignacego był za młodu żołnierzem, a na starość woźnym w Komisji Spraw Wewnętrznych. W dzieciństwie mieszkali na Starym Mieście wraz z ciotką. Byli biedni, ale szczęśliwi. Ignacy wspomina, że cały pokój ojca był wyklejony portretami Napoleona, a ciotki – postaciami świętych. Ojciec Rzeckiego zostaje opisany zaślepiony bonapartysta, który widział w Napoleonie niemal Boga. Uważał, że nawet jeśli Napoleon I i Napoleon III poniosą klęskę, to przyjdzie ich następca i uporządkuje świat. Ojciec wychowywał i uczył Ignacego, wpajając mu miłość do Napoleona. Nawet w godzinie śmierci czekał na Napoleona, który uratowałby Europę, a jego ostatnie słowa w życiu dotyczyły Bonapartego. Ojciec umarł w 1840 roku, a ciotka i pan Raczek zdecydowali, że młody Ignacy będzie pracował w znajdującym się na Podwalu sklepie u Mincla, czego zresztą bardzo pragnął. Następnie Rzecki opisuje wygląd i działalność sklepu i przedstawia jego właściciela – Jana Mincla. Mincel był surowy dla swoich pracowników, ale przy tym obrotny, pilny, oszczędny i bardzo pracowity. W sklepie oprócz Ignacego pracowało jeszcze dwóch synów Mincla – Jan młodszy i Franc. Czwartym pracownikiem był August Katz. Za każde przewinienie właściciel sklepu rozdawał kary cielesne, przy czym najczęściej otrzymywał je Franc, bo był najmniej pilny. Franc zajmował się towarami kolonialnymi, Jan galanterią, a August Katz mydłem. Wraz z Minclami i Katzem Ignacy pracował przez 8 lat, w trakcie których każdy dzień był niemal identyczny. Sklep cieszył się dużą popularnością i był często odwiedzany przez klientów. Ignacy zdobył pełne zaufanie ze strony Mincla, który oprowadzał go po sklepie i pokazywał towary, a także zlecał mu dodatkowe prace związane z księgowością. Przez parę lat pracy Mincel bardzo przyzwyczaił się do Ignacego, a ich relacje stały się bardziej rodzinne aniżeli pracownicze. Mincel nienawidził jednak Napoleona, co w oczach Ignacego było jego jedyną wadą. W międzyczasie dowiadujemy się, że pan Raczek ożenił się z ciotką Ignacego. Z kolei w 1846 roku Ignacy został subiektem, a niedługo potem Jan Mincel umarł. Po śmierci Mincla najpierw jego synowcy prowadzili dalej sklep, a w 1850 roku doszło do podziału – Franc został na Podwalu i handlował towarami kolonialnymi, zaś Jan z galanterią i mydłem przeniósł się na Krakowskie Przedmieście. Rozdział kończy informacja o ożenku młodego Jana Mincla z Małgorzatą Pfeifer, która po jego śmierci wyszła za Stanisława Wokulskiego. Dzięki temu Wokulski odziedziczył majątek Minclów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *